Kochani, to dla nas niestety bardzo smutny dzień. Dziś za Tęczowy Most odszedł nasz ukochany kiciuś Lucky Trudno nam uwierzyć, że jutro nie będzie robił obchodu po fundacyjnych włościach, sprawdzając czy konie dostały dobre siano, czy kózki mają świeżą wodę i co się dzieje u króliczków. Że nie przyjdzie się przytulić i nie będzie sprawować asysty, krocząc dostojnie tuż przy nodze .
Kochany Lakusiu, bardzo nam będzie Ciebie brakować . I choć wierzymy, że będziesz tam zawsze szczęśliwy razem z Agatką i Farcikiem, to bardzo prosimy, żebyś spoglądał na nas z góry i doglądał, żeby wszystko toczyło się właściwie
Czekaj tam na nas, bo nadejdzie taki dzień, że znowu się spotkamy…
W tym miejscu pragniemy złożyć podziękowania naszej Pani dr Ani, która z wielkim poświęceniem próbowała pokonać chorobę Lakusia i sprawowała nad nim pełną troski opiekę. Wyrazy wielkiej wdzięczności kierujemy także do Dorotki i Soni, adopcyjnych Mam, które pokochały Lakusia, gdy tylko pojawił się w Fundacji i były z nim aż do końca. Laluś cały czas miał świadomość ich wielkiej miłości i odszedł czując ciepło ich dłoni.
Dziękujemy również wszystkim osobom, które wspierały Lakiego .