Balbinka to starsza kucynka, która w życiu przeszła przez prawdziwe piekło i przez wiele lat doświadczała niewyobrażalnego cierpienia … Udało się ją uratować na targu, gdzie trafiła ukryta za cielętami w ładowni samochodu, bo nie była już w stanie chodzić. Miała zostać przeciągnięta za nogi do Tira, gdy już nie będzie świadków. Żadne słowa nie oddadzą stanu w jakim była, gdy ją zabrałyśmy . Spędziła ponad 2 miesiące w klinice, ale rokowania na początku nie były najlepsze. Jednak Balbinka udowodniła nam i lekarzom, jak bardzo pragnie żyć i walczyła z wielkim samozaparciem o swoje zdrowie. Niestety wiele lat katorgi
i skrajnego zaniedbania nadszarpnęło jej zdrowie na zawsze. Balbinka nigdy już nie będzie biegać , ani brykać.., ale tak bardzo kocha życie i potrafi się ogromnie cieszyć każdym dniem. Stworzyliśmy dla niej odpowiednie warunki dopasowane do jej potrzeb i wymagań. Boks kucynki jest monitorowany przez 24h, dostosowaliśmy wszystko do jej tempa i pozwalamy, żeby jej życie toczyło się według preferowanego przez nią rytmu. Balbinka żyje tak jak może
i chce.Już niedługo czekają nas regularne, kontrolne badania Balbinki. Kończy się też specjalistyczna pasza kucynki oraz preparaty na stawy.Ta zbiórka jest właśnie na ten cel.
Za każdy grosik podarowany Balbince dziękujemy z całego serca.
Kategorie: Aktualności

Made by: Sławomir Jaszczak